Ej,
Cię widziałem wczoraj jak piszesz wiersze
Cię widziałem normalnie, na mieście
Otwieram okno – myślę se: wywietrzę
Patrzę, a Ty na ulicy piszesz wiersze
W szkole dawali czytać wiersze –
Twoje lepsze, lżejsze niż powietrze
Się unoszą na pojebanym wietrze,
Te wiersze słyszę na moim siódmym piętrze…

SYNY – Wiersze

Total look – vintage.

Zdjęcia – https://www.obrazekwobrazku.pl/

Dodaj komentarz